Pierwsze leki z konopi na raka?

Únor 13, 2014
in Category: MEDYCZNA MARIHUANA
656 0

GW Pharma, firma farmaceutyczna w Wielkiej Brytanii, ogłosiła zakoń­czenie pierwszego badania klinicz­nego działania konopi przeciwko komórkom raka.

GW Pharmaceuticals poinformowała media, że właśnie zakończyła pierwszą fazę cyklu badań klinicznych pozytyw­nych skutków swojego leku z konopi o nazwie Sativex na glejaka wieloposta­ciowego, który jest jednym z najbardziej śmiertelnych i najczęstszych typów raka mózgu.

Wielu europejskich lekarzy i pacjentów (lek nie został jeszcze zatwierdzony w USA) wyraziło swoją aprobatę dla formy Sativexu (ekstrakt z całej rośliny; równy stosu­nek THC do CBD) i stał się on popularnym lekiem na recep­tę dla osób cierpiących na stwardnienie rozsiane. Jednak nie było do tej pory firm far­maceutycznych skłonnych do inwestowania w badanie wpływu kontrowersyjnych i trudnych do opatentowania konopi na rozwój raka.

„Jesteśmy bardzo podekscy­towani możliwością pchnięcia tego leku do dalszych badań na ludziach i perspektywą ukazania kannabinoidów jako nowych terapii przeciwnowo­tworowych. To badanie klinicz­ne jest pierwszym badaniem GW Pharma nad kannabino­idami jako ewentualnym spo­sobem leczenia w celu zaha­mowania wzrostu nowotwo­ru“, mówi dr Stephen Wright, dyrektor Badań i Rozwoju firmy. „Wierzymy, że ten pro­gram kliniczny demonstruje elastyczność i szerokie zasto­sowanie naszej platformy kan­nabinoidów w leczeniu wycho­dząc naprzeciw istotnym, nie­zaspokojonym potrzebom“. Oprócz tych badań klinicznych firma GW Pharmaceuticals została niedawno upoważniona przez amerykańską Federal Drug Administration do rozpoczęcia badań klinicznych nad wpływem leku na bazie zakazanych w USA konopi o nazwie Epidiolex na padaczkę.

Niestety badacze powiedzieli, że nie mają teraz na celu badania Sativexu jako zamiennika dla chemioterapii. Chodzi o udowodnienie jego skuteczności, gdy jest on stosowany w połączeniu z obec­nymi terapiami.

Już w 2007 roku badacze donosili, że THC zmniejsza wzrost guza przy raku płuc o połowę i znacznie zmniejsza zdolności raka do rozprzestrzeniania się. Naukowcy z Harvard University przetestowali związek chemiczny zarówno w badaniach laborato­ryjnych, jak i na zwierzętach. Według inne­go badania w California Pacific Medical Center Research Institute z tego samego roku, cannabidiol (CBD) może powstrzy­mać raka piersi od rozprzestrzeniania się. Szef ekipy naukowców dr Sean McAllister stwierdził, że związek ten daje nadzieję na opracowanie nietoksycznej terapii, która może osiągnąć takie same wyniki co chemioterapia, bez bolesnych skutków ubocznych. Naukowcy z Uniwersytetu w Madrycie wykazali, że składniki marihuany powodują śmierć komórek raka mózgu. Badacze odkryli, że THC niszczy komórki rakowe pozostawiając zdrowe komórki w stanie nienaruszonym. Biochemicy Velasco i Guzmán ustalili, że THC może zniszczyć raka mózgu, skóry i trzustki, generując zaprogramowane samobójstwo w komór­kach nowotworowych.

Wiele badań z ostatnich lat pokazuje, że konopie faktycznie zwalczają raka. Lekarze mają wielką nadzieję na znale­zienie zupełnie nowego podejścia do leczenia nowotworów. Kannabinoidy selektywnie niszczą komórki rakowe i hamują wzrost guza, ogłosili naukow­cy ze słynnego Instytutu Karolinska w Sztokholmie. Badacze z Uniwersytetu Wisconsin wykazali zaś, że podanie kan­nabinoidów zatrzymywało rozprzestrze­nianie się wielu nowotworów, w tym raka mózgu, prostaty, piersi, płuc, skóry, trzustki i chłoniaka. Ostatnio naukowcy dodali do tej listy raka żołądka i jelita.

Podobne badania prowadzone były już dawno temu. Naukowcy po raz pierw­szy dowiedzieli się jak wielkie możliwości dają im konopie w 1974 roku, kiedy na Uniwersytecie w stanie Virginia odkryto, że marihuana hamuje wzrost komórek raka płuc. Jednak rząd USA skutecznie zniechęcił uczonych przed dalszymi badaniami. Finansowanie było dostęp­ne tylko wtedy, gdy zamiarem ekspe­rymentów było wykazanie szkodliwego wpływu „diabelskiego zioła”. Dwadzieścia lat później, rząd amerykański przeprowadził tajne badania sprawdzające ustalenia z Virginii. Gdy potwierdziły one wyni­ki badań z 1974 r., biurokraci ponow­nie próbowali ukryć wyniki. Na szczę­ście, kopie projektu badania przeciekły do dziennika „AIDS Treatment News” i media zainteresowały się ich historią. Paul Armentano, doradca amerykańskiej Krajowej Organizacji na Rzecz Reformy Prawa dot. Konopi (NORML) nie waha się nazywać tej haniebnej części historii Stanów Zjednoczonych „aferą nowotworową” (polecamy dłuższy artykuł naszego naczelnego pod tym tytułem w „Spliffie” – przyp. red.). Armentano apeluje, aby politycy nie dodawali skutecznej meto­dy leczenia raka do stale rosnącej listy ofiar prohibicji konopnej. Chorzy na raka, ich rodziny i przyjaciele są oburzeni tym cichym spiskiem i obwiniają urzęd­ników potężnych amerykańskich agencji narkotykowych o hamo­wanie przez długie dziesięciolecia rozwoju nowej terapii, która może uratować życie ich lub ich bliskich. Ludzie nie używający marihuany, a nawet jej dawni wrogowie, zaczy­nają wyrażać wątpliwości, czy aby przypadkiem prohibicja nie jest szkodliwa dla postępu wie­dzy i medycyny. Możemy jedynie wyobrażać sobie, jakie terapie można było już opracować – gdyby wyżej wspomniany trylion dola­rów został przeznaczony na rozwój nauki i nowe legalne leki, zamiast na wojnę z tymi nielegalnymi. Statystyki pokazują, że jedna na trzy osoby stanie kiedyś w swoim życiu do walki z rakiem. Oznacza to, że choroba nowotworowa dotknie prawie każdą rodzinę. Dlatego powyższe pytania powin­ny być ważne dla nas wszystkich.

Obecnie ponad 100 zespołów naukowców z renomowanych uni­wersytetów i szpitali z 25 krajów prowadzi badania nad kannabino­idami – naszymi własnymi, wystę­pującymi naturalnie w organizmie; nad tymi, które występują natu­ralnie w konopiach i nad synte­tycznymi. W ostatnich latach nawet największe firmy farmaceutyczne okazały zainteresowanie – co najmniej 10 korporacji ujawniło wła­sne programy badawcze. Zarejestrowano już także liczne patenty dotyczące kanna­binoidów i ich zastosowań w medycynie.

Już sienkiewiczowski Pan Zagłoba wychwalał pod niebiosa działanie zwy­kłych nasion konopnych na ludzki mózg. Pamiętając o tym i żywiąc tym nadzieję, czekamy z niecierpliwością wraz z naszy­mi Czytelnikami na wyniki badań.

Contact Me popularny Social
 
Thank you! Your message has been submitted to us.
×
×
×